Artykuł Pismo do MEiN ws. ICD-11 pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Artykuł Pismo do MEiN ws. ICD-11 pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Artykuł Dlaczego wzorem większości 25 państw europejskich szczepienia w Polsce nie są dobrowolne? – Odpowiedź MZ pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Odpowiedzi udzieliło jedynie – lub aż Ministerstwo Zdrowia
Aby ułatwić czytanie przyporządkowaliśmy odpowiedzi MZ do naszych pytań gdyż Ministerstwo słynące ze swoich oszczędnych działań nie przytoczyło pytań.
Odp. MZ:
Odnosząc się dopytania 1, wskazać należy obowiązkowe szczepienia ochronne są skuteczną i społecznie powszechnie akceptowaną metodą zapobiegania zachorowaniom na choroby zakaźne. Warunkiem osiągnięcia odporności w skali populacji jest wysoki odsetek zaszczepionych osób (zwykle odporność populacyjną osiąga się przy zaszczepieniu wysokiego odsetka populacji–tj. conajmniej ok. 95%), co skutecznie zapobiega szerzeniu się zachorowań nie tylko wśród zaszczepionych, ale również osób, które z powodu przeciwwskazań zdrowotnych zaszczepione być nie mogły. Wprowadzenie obowiązkowych szczepień ochronnych przeciw wybranym chorobom zakaźnym zmniejsza także społeczne skutki związane z ciężkimi zdrowotnymi następstwami chorób zakaźnych, w tym związane z kosztami leczenia tych chorób oraz ich powikłań.
1) błonica;
2) gruźlica;
3) inwazyjne zakażenie Haemophilus influenzae typu b;
4) inwazyjne zakażenia Streptococcus pneumoniae;
5) krztusiec;
6) nagminne zakażenie przyusznic (świnka);
7) odra;
8) ospa wietrzna;
9) ostre nagminne porażenie dziecięce (poliomyelitis);
10) różyczka;
11) tężec;
12) wirusowe zapalenie wątroby typu B;
13) wścieklizna;
14) zakażenia powodowane przez rotawirusy
Odp. MZ :
Zasadność obowiązkowych szczepień ochronnych została wyjaśniona w odpowiedzi na pytanie 1.
Odp. MZ:
W odpowiedzi na pytanie 3, informuję, że dane statystyczne nie różnicują zachorowań związanych ze szczepieniem, a szczepionki nie wywołują chorób.
Odp. MZ:
W nawiązaniu do pytania 4, wskazuję, iż nie odnosi się ono do działalności tut. Urzędu oraz nie podlega udostępnieniu w trybie i na zasadach udip. Ponadto tut. Organ nie wytworzył
informacji w przedmiotowym zakresie podlegających udostępnieniu w trybie i na zasadach udip.
Odp. MZ:
Odnosząc się do pytania 5, wyjaśniam, iż tut. Urząd nie prowadzi badań klinicznych oraz nie wytworzył informacji w przedmiotowym zakresie podlegających udostępnieniu w trybie
i na zasadach udip. Niezależnie, gwoli wyjaśnienia, wskazuję, proces opracowywania i wprowadzania szczepionki na rynek trwa wiele lat, obejmuje laboratoryjne badania przedkliniczne, w tym
badania na zwierzętach. W następnym etapie bezpieczeństwo szczepionek jest szacowane w badaniach klinicznych u ludzi: kolejno w badaniach I fazy, gdzie badane jest właśnie bezpieczeństwo szczepionki, w badaniach II fazy, gdzie głównie badana jest odpowiedź układu odporności osób zaszczepionych i poszukiwana jest optymalna dawka oraz w badaniach III fazy, gdzie oceniana jest skuteczność i bezpieczeństwo pod kątem występowania niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP) oraz bezpieczeństwo jej podawania z innymi szczepionkami już ujętymi w programach szczepień.
Uzyskane wyniki badań jakości i bezpieczeństwa razem z wynikami skuteczności są następnie poddane szczegółowej ocenie w procesie rejestracji szczepionki w Europejskiej Agencji Leków (EMA) lub Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Po zarejestrowaniu szczepionki nadal prowadzone są badania porejestracyjne obejmujące uzupełniające badania kliniczne IV fazy, gdzie badane są duże populacje, co umożliwia wychwycić najrzadziej występujące ciężkie NOP lub takie które występują w odległym czasie po szczepieniu.
Odp. MZ:
W odpowiedzi na pytanie 6, informuję, że badaniom klinicznym nie jest poddawany kalendarz szczepień, a poszczególne produkty lecznicze. Ponadto, wyjaśniam, że PSO jest opracowywany na podstawie zaleceń szerokiego grona uznanych ekspertów, lekarzy pediatrów oraz zakaźników, specjalistów zdrowia publicznego i epidemiologów sformalizowanych jako Rada Sanitarno-Epidemiologiczna organu doradczego GIS oraz Pediatrycznego Zespołu Ekspertów ds. Programu Szczepień Ochronnych przy Ministrze Zdrowia, rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC).
Na kształt PSO wpływają także opinie konsultantów krajowych z różnych dziedzin medycyny. Eksperci swoje rekomendacje opierają na potwierdzonych danych z badań klinicznych i
obserwacyjnych, sytuacji epidemiologicznej w kraju oraz krajach sąsiednich oraz zaleceniach dotyczących szczepień w innych krajach.
Wysłane 31.08.2023r pismo
Odpowiedź MZ na pismo z 31.08.2023r
Artykuł Dlaczego wzorem większości 25 państw europejskich szczepienia w Polsce nie są dobrowolne? – Odpowiedź MZ pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Artykuł Stanowisko SOZMN odnośnie projektu rozporządzenia MZ1574 pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>
Zaufanie do władzy, szczególnie w sprawach dotyczących zdrowia jest kluczowe. Każdy obywatel,
który będzie miał możliwość decyzji, będzie odpowiednio przekonany – a nie zmuszany – dokona
właściwego dla siebie wyboru.
Polska należy do wąskiego grona krajów, w którym szczepienie noworodków jest obowiązkowe.
Pozostałe państwa dają wybór swoim obywatelom co powoduje większe zainteresowanie wiedzą
z zakresu szczepień jak również większym zaufaniem do władz danego kraju.
Motywując, odnosimy się do człowieka podmiotowo, przymuszając traktujemy jednostkę ludzką
przedmiotowo a żadna istota myśląca i czującą przedmiotem nie jest i nie godzi się aby być tak
postrzeganą i traktowaną.
Wzywamy do poszanowania godności ludzkiej jakim jest niewątpliwie prawo do wyboru świadczeń
medycznych jakim chce się ona poddać.
Artykuł Stanowisko SOZMN odnośnie projektu rozporządzenia MZ1574 pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Artykuł Wezwanie do odrzucenia druku 3238 pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Artykuł Wezwanie do odrzucenia druku 3238 pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Artykuł Apel do Premiera Mateusz Morawieckiego pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Artykuł Apel do Premiera Mateusz Morawieckiego pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Artykuł Opinia na temat obowiązku poddawaniasię szczepieniom ochronnym pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Treść jest dostępna w dziale:
Listy i apele – Medycy Nadziei
lub poniżej
Artykuł Opinia na temat obowiązku poddawaniasię szczepieniom ochronnym pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Artykuł Życzenia Wielkanocne pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Artykuł Życzenia Wielkanocne pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Artykuł Wszystkie szczepionki działają gorzej niż naturalna odporność przeciwko COVID: Przegląd systematyczny i metaanaliza pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Szczepionki należą do grupy leków zwanych profilaktycznymi, co oznacza, że mają one zapobiegać chorobom. Jednak klasyfikacja ta nie ogranicza się do szczepionek, lecz dotyczy również leków, regularnych badań lekarskich, a w przypadku reinfekcji – poprzedniego zakażenia. W przypadku wirusa takiego jak SARS-CoV-2, który nieuchronnie stałby się endemiczny lub sezonowy jak grypa, szczepionka ze specyficznym immunogenem jako głównym składnikiem nigdy nie mogłaby zapewnić długotrwałej ochrony, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo mutacji wirusa.
Ponieważ szczepionki nie są skuteczne w zapobieganiu infekcji, narracja promocyjna przesunęła się w kierunku sprzedaży szczepionki, która może zapobiec ciężkiej chorobie. Wszyscy widzieliśmy billboardy z 95-procentową skutecznością i plakaty promocyjne zachęcające obywateli do pełnego zaszczepienia się. Dla wielu szczepienie nie było kwestią wyboru, ponieważ alternatywa utrudniałaby pracę, szkołę, a nawet wyjście do kina czy na kolację.
Jednak w tych nakazach często pomijano skuteczność zapobiegania ponownemu zakażeniu i postępowi choroby w wyniku wcześniejszego zakażenia. Niedawno przeprowadzona metaanaliza na dużą skalę (The Lancet) wykazała, że wcześniejsze zakażenie było dość skuteczne w zapobieganiu ponownemu zakażeniu, a także objawowej lub ciężkiej chorobie, wykorzystując dane zebrane z 56 badań z ponad 19 krajów.
Dane na powyższym wykresie wskazują, że wcześniejsze zakażenie COVID zapewnia znacznie wysoki poziom ochrony przed reinfekcją (ponad 80 procent), zakażeniem objawowym (ponad 82 procent) i ciężką chorobą (ponad 78 procent) dla szczepu oryginalnego i wariantów Alpha, Beta i Delta. Skuteczność ochrony spadła w przypadku wariantów Omicron, do 44% i 45% dla reinfekcji i infekcji objawowej. Ale skuteczność ochrony przed ciężkimi chorobami nadal wynosiła dla Omicron ponad 80 procent.
Dane na wykresie 2 porównują ochronę zapewnianą przez wcześniejsze zakażenie z ochroną zapewnianą przez wiele głównych szczepionek dostępnych na rynku: Pfizer, Moderna, AstraZeneca, Johnson & Johnson oraz szczepionki wzmacniające mRNA. Wynik pokazuje, że ochrona oferowana przez poprzednią infekcję przed ponownym zakażeniem utrzymuje się znacznie dłużej i w większym stopniu niż w przypadku wielu innych szczepionek, jak również ich boosterów.
Mimo że wariant Omicron zmienia postać rzeczy, jeśli chodzi o skuteczność zarówno szczepionek, jak i naturalnej odporności, ochrona wynikająca z wcześniejszego zakażenia nadal utrzymuje się na poziomie powyżej 25% po 80 tygodniach od zakażenia, podczas gdy na przykład skuteczność szczepionki Moderna spada do wartości jednocyfrowych po 40 dniach od szczepienia.
Podobne spostrzeżenia ilustrują dwa poniższe wykresy dotyczące ochrony przed zakażeniem objawowym (wykres 3) i ciężką chorobą (wykres 4). To, co z tego wynika, pozostaje niezmienne: naturalna odporność oferuje znacznie większą i dłużej trwającą ochronę niż jakakolwiek inna szczepionka lub kombinacja szczepionki wspomagającej dostępna obecnie na rynku, dla wszystkich wariantów SARS-CoV-2.
Istnieją pewne ograniczenia w tej analizie meta-danych. Na przykład, w badaniu nie określono, jaki wariant wirusa zainfekował pacjentów, którzy zostali włączeni do grupy wcześniej zakażonych. Innym problemem jest to, że dane nie zawierają wystarczających informacji na temat niektórych szczepionek, takich jak Johnson & Johnson czy AstraZeneca. Jednak dane wyraźnie wskazują, że wcześniejsze zakażenie COVID jest znacznie skuteczniejsze w zapobieganiu ponownym zakażeniom i ciężkim chorobom niż szczepionki.
Dane zebrane w tym badaniu meta-danych pochodzą z różnych badań w wielu krajach i zostały opublikowane w ciągu ostatnich kilku lat. Oznacza to, że przynajmniej kilku naukowców zdawało sobie sprawę z tego, jak silna jest naturalna odporność, zwłaszcza po pojawieniu się Omicronu. Ta meta-analiza po prostu bardzo jasno to pokazała. Jednak opinia publiczna zauważyła, że polityka zdrowia publicznego związana z pandemią zlekceważyła te obserwacje i zdecydowanie faworyzowała kampanie szczepień, z nakazem szczepień nawet dla osób chronionych przez naturalną odporność. Dla wielu rządowych agencji zdrowia szczepienia wydają się być jedynym źródłem odporności lub ochrony przed COVID uznawanym za ważne.
W rzeczywistości rządowe agencje zdrowia stały się najsilniejszymi agentami marketingowymi i sprzedażowymi dla producentów szczepionek Big Pharma. Czy jest to zgodne z medycyną opartą na dowodach i zdrowiem publicznym? A może kierują tym interesy handlowe i kompleks przemysłowy? Dane pokazują również, że Omicron zmienił krajobraz pandemii. Skuteczność wszystkich szczepionek, a nawet wcześniejszych infekcji drastycznie spadła, a przecież te warianty tak naprawdę nie wywołują ciężkich chorób, co jest być może pozytywną stroną. Do dzisiaj nie wiemy, dlaczego fale pojawiają się i znikają, ani jak przewidzieć kolejny wariant. Świat naukowy nadal ma ograniczone pojęcie o wirusie, ponieważ nie potrafi odpowiedzieć na najważniejsze pytania.
Szczepionki stają się coraz bardziej popularną odpowiedzią na choroby, z którymi mamy dziś do czynienia. Jednak nasza wiedza na temat szczepionek jest dość ograniczona. Przykładem tego jest fakt, że szczepienia wiążą się z niepożądanymi konsekwencjami, takimi jak zdarzenia niepożądane (NOP), skutki uboczne, negatywna skuteczność, wyczerpanie odporności itd. Nieco zaskakujące są najnowsze wyniki badań przeprowadzonych w Hongkongu (The Lancet), które pokazują, że odbicie wirusowe stało się kolejnym przedmiotem troski wśród szczepionych, którzy są leczeni lekami przeciwwirusowymi.
Wirusy są ogólnie uważane za organizmy nieożywione, których replikacja zależy od gospodarza. Ilość wirusa obecna w krwiobiegu, czyli wiremia, wskazuje, w jakim stopniu wirus zainfekował gospodarza i jest zazwyczaj oznaką tego, jak organizm radzi sobie z infekcją. Ładunek wirusowy mierzy się za pomocą progu cyklu (CT), czyli ile razy maszyna musi przeprowadzić reakcje łańcuchowe polimerazy (PCR) na próbce pacjenta, aby wirus osiągnął określone stężenie. Ogólnie rzecz biorąc, niższa wartość CT wskazuje na wyższą wiremię w danej próbce, a wyższa wartość CT wskazuje na niższą wiremię.
Leki przeciwwirusowe powszechnie stosowane w leczeniu COVID, takie jak Paxlovid opracowany przez firmę Pfizer lub Molnupiravir, w taki czy inny sposób hamują działanie wirusa, aby pomóc naszym własnym układom odpornościowym w zwalczaniu infekcji. Jednak badanie z Hong Kongu opublikowane w The Lancet pokazuje, że po zastosowaniu leczenia przeciwwirusowego wśród osób całkowicie zaszczepionych nastąpił znaczny nawrót wirusa.
Z jednej strony Paxlovid jest dość skutecznym lekiem, jeżeli chodzi o jego zdolność do zwalczania COVID-19 u pacjentów, którzy nie są w pełni zaszczepieni. Jednak jego działanie przeciwko chorobie wydaje się być drastycznie osłabione u osób, które są w pełni zaszczepione. Wirus skutecznie odradza się po około 10 dniach od zakończenia leczenia, co oznacza, że wirus powraca po pięciu dniach od zakończenia serii leczenia. W przypadku leczenia molnupiravirem nie wystąpił podobny problem odbicia wirusa, co prawdopodobnie wynika z odmiennych mechanizmów hamowania wirusów przez molnupiravir.
Chociaż Paxlovid działa na proteazę wirusową, nie jest tak skuteczny w hamowaniu replikacji wirusów jak molnupirawir. W tym badaniu pełny standard szczepień został osiągnięty poprzez podanie dwóch dawek szczepionki mRNA lub trzech dawek chińskiej szczepionki Sinovac.
Wydaje się, że pełne szczepienie wyczerpuje układ odpornościowy, przez co zwalczanie wirusów nie jest tak skuteczne, jak trzeba. Dlatego w tym badaniu, gdy po zakończeniu leczenia przeciwwirusowego nastąpił nawrót wiremii, może to świadczyć o tym, że osoby te nie radziły sobie z wirusem tak skutecznie, jak to możliwe. Jakie przesłanie chce nam przekazać natura w związku z tą pandemią? COVID-19 od kilku lat zakłóca spokój świata i ogromna liczba ludzi została przez niego poważnie dotknięta.
Jednak te metody interwencji, które zastosowały rządy, wydają się mieć raczej ograniczone skutki. W obliczu pandemii nadszedł czas, aby spojrzeć wstecz na to, co było motywem tych działań zapobiegawczych i przeanalizować, czy rzeczywiście były one realizowane w naszym najlepszym interesie. Czy nasze metody stworzone przez człowieka są rzeczywiście siłą, która może dorównać Matce Naturze?
o Autorze:
Dr Xiaoxu Sean Lin jest adiunktem na Wydziale Nauk Biomedycznych w Feitian College w Middletown, N.Y. Dr Lin jest również częstym analitykiem i komentatorem Epoch Media Group, VOA i RFA. Jest weteranem, który służył jako mikrobiolog w armii amerykańskiej, a także członkiem Komitetu ds: Chin.
Źródło:
All Vaccines Perform Worse Than Natural Immunity Against COVID: Systematic Review and Meta-Analysis (theepochtimes.com)
The Lancet | The best science for better lives
Artykuł Wszystkie szczepionki działają gorzej niż naturalna odporność przeciwko COVID: Przegląd systematyczny i metaanaliza pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Artykuł Znana brytyjska stacja celowo podtrzymywała strach w swoich mediach. pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Nie chodziło o naukę, tylko o politykę. Było to oczywiste, gdy tylko rząd zaczął mówić o podążaniu za nauką, jak gdyby była ona stałym elementem prawdy objawionej. Nikt, kto wie cokolwiek o nauce, nie mógłby tak mówić, chyba że prowadziłby celowo wprowadzającą w błąd kampanię przeciw ludziom. Już sama absurdalność i bezsensowność tak wielu ograniczeń normalnego życia powinna była zdradzić, że ten program został stworzony po to, aby straszyć, a nie informować, i aby wątpliwości lub sceptycyzm wydawały się moralnie nieodpowiedzialne – co jest dokładnie przeciwieństwem tego, czym zajmuje się nauka.
Masowa akceptacja społeczna dla tych nadzwyczajnie wprowadzanych dyktatów nie była początkowo niczym zaskakującym. Na samym początku uznano to za tymczasową sytuację nadzwyczajną. Czymże jest kilka tygodni z całego życia, jeżeli służy to ochronie siebie i innych. Jednak to trwało i trwało – a im dłużej trwało, tym bardziej ludność zdawała się akceptować to jako nową normę. Nawet wtedy, gdy szkody – zwłaszcza dla młodzieży w sensie edukacyjnym i psychologicznym – stawały się oczywiste, trwało to nadal. Ważne jest, aby spróbować to zrozumieć.
Wzorem dla monumentalnego programu rządowego, w którym siedzenie na ławce w parku lub spotkanie z dalszą rodziną stało się przestępstwem, był naród w stanie wojny.
Kampanie reklamowe, które normalizowały – i wychwalały jako cnotę – akceptację przerażających poziomów izolacji społecznej, były celowo zaprojektowane tak, aby przedstawić kraj jako zmobilizowany we wspólnym wysiłku przeciwko złośliwemu wrogowi. Wszystkie inne względy musiały zostać odsunięte na dalszy plan w heroicznej walce narodu z armią inwazyjną, której celem było zabicie jak największej liczby z nas. A ten wróg był szczególnie podstępny, ponieważ był niewidzialny.
Zagrożenie wynikało teraz z obecności innych ludzi, którzy nosili w swoich ciałach tego nikczemnego agresora. Ponieważ wirus Covid był wrogą, obcą siłą, należało go pokonać za pomocą takich samych technik propagandowych, jakie zastosowalibyśmy wobec obcego państwa. Oczywiście ta analogia była fałszywa. Ten „wróg” nie był istotą czującą, która ma nikczemny plan podboju. Nie miał żadnego celu poza tym, który jest wspólny dla każdego żywego organizmu – przetrwać i powielać się. Nie był zaangażowany w jakąś świadomą walkę o dominację, przed którą nie wolno nam się wzdragać. Tłumienie wszelkich wątpliwości i sprzecznych argumentów jest uzasadnione w czasie wojny, ponieważ może, zgodnie ze słowami amerykańskiej konstytucji, stanowić „pomoc i pocieszenie dla wroga”. W świetle prawa i w żywej rzeczywistości stanowi to zdradę. Ale Covid nigdy nie miał zamiaru ośmielać się nieostrożnymi wypowiedziami w Westminsterze. Traktowanie każdego – nawet Carla Heneghana, profesora medycyny opartej na dowodach z Oxfordu – kto poddaje w wątpliwość oficjalną politykę, jako potencjalnie niebezpiecznego wywrotowca, było po prostu oburzające.
Najbardziej niepokojąca była szybkość, z jaką media radiowe i telewizyjne – z bezgranicznym entuzjazmem – ustawiły się w szeregu, gdy powierzono im kluczową rolę w codziennym rozpowszechnianiu władzy państwowej. Jako medium, za pośrednictwem którego przekazywano oficjalne informacje – z, jak wiemy, często mylącymi prognozami modelowymi i nieaktualnymi danymi dotyczącymi liczby zgonów. Media te przeszły z roli publicznych mediów informacyjnych do tego, czym BiBiSi zawsze podkreślało, że nie jest: nadawców państwowych. Od bezinteresownego dziennikarstwa do Prawdy w jednym momencie. Z pewnością obowiązkiem nadawców informacyjnych było przedstawianie tego, co urzędnicy państwowi chcieli powiedzieć krajowi. Ale czy musieli oni zakazywać – a czasem wręcz demonizować – tych, którzy kwestionowali te oceny? Czy musieli przyłączyć się do metaforycznego kamienowania każdego dysydenta – nawet Lorda Sumption, byłego sędziego Sądu Najwyższego – który sugerował, że tłumienie podstawowych wolności jest nie do przyjęcia? Jeżeli ten kryzys jest tak poważny, jak nam mówiono, czy nie jest niezwykle ważne, aby każde źródło wiedzy zostało uczciwie wysłuchane? Czy może pozory jedności uznano za tak istotne, że przeważyły nad wszystkim – nawet czasem nad faktami? Być może najgorszym skutkiem tej bezkrytycznej relacji było to, że ministrowie rządowi, po zmanipulowaniu opinii publicznej do szału niepokoju i potencjalnej winy, znaleźli się w pułapce stworzonego przez siebie narodowego nastroju.
Jak mogliśmy nie przewidzieć nadchodzących konsekwencji? Jak ktokolwiek, kto wychowywał dzieci, mógł nie przewidzieć szkód, które prawdopodobnie powstaną, gdy rozwijające się niemowlęta, rosnące maluchy i wrażliwe nastolatki zostaną pozbawione tego niezbędnego kontaktu z nieznanym światem poza własnym domem? Nie mówiąc już o ohydnym losie starszych pacjentów, którzy musieli umierać w samotności, i o niekończącej się żałobie ich bliskich, którzy musieli przegapić ostatnie chwile, a nawet odmówiono im komfortu pełnego pogrzebu.
Co Wy wszyscy sobie teraz myślicie? Czy możecie nadal spać spokojnie?
Żródło:
Artykuł Znana brytyjska stacja celowo podtrzymywała strach w swoich mediach. pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Artykuł Sprzeciw Prawo komunikacji elektronicznej druk 2861 pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>Artykuł Sprzeciw Prawo komunikacji elektronicznej druk 2861 pochodzi z serwisu Medycy Nadziei.
]]>